Dodaj Serwis do UlubionychDodaj strone do ulubionychPodziel się tą stronąWyślij stronę mailemContact Us
Powrót na początek

Zobacz jaką metodą zdobywa się masę mięśniową najszybciej

Home Artykuły O treningu Chcesz być siłaczem - ćwicz przysiady
Chcesz być siłaczem - ćwicz przysiady
Artykuły - O treningu

 

Większość ćwiczących uznaje je za najcięższe ćwiczenie. Może dlatego wielu bywalców siłowni nie ćwiczy przysiadów. Bardzo zmniejszają oni nie tylko szansę na uzyskanie proporcjonalnej sylwetki, ale także zmniejszają tempo wzrostu dla swojej muskulatury. Tak, to prawda i zaraz dowiesz się dlaczego.

Niezwykle korzystne ćwiczenie

Wykonując przysiady angażujemy nie tylko mięśnie czworogłowe uda, ale także pośladkowe, brzucha i grzbietu. Nie ma drugiego ćwiczenia, w którym by była zaangażowana w takim stopniu tak duża masa mięśniowa.  Biorąc jeszcze pod uwagę to, że podnosimy w tym ćwiczeniu największe ciężary (bynajmniej tak to wygląda u proporcjonalnie rozwiniętego ćwiczącego), i to, że ruch jest stosunkowo długi, wykonujemy największą pracę.

Ćwiczenie do daje nie tylko największy przyrost siły ogólnej, ale także:

1. wzmacnia się układ sercowo-naczyniowy,
2. pojemność płuc powiększa się
3. poprawia kondycję siłową
4. podnosi ogólną odporność na zmęczenie.

Dodatkowymi efektami wykonywania przysiadów jest:

  1. szybszy przyrost innych trenowanych grupy mięśni oraz
  2. podkręcenie metabolizmu (co skutkuje skuteczniejszym spalaniem tłuszczu) a to wszystko jest wynikiem

stymulującego działania omawianego tu ćwiczenia na hormony: testosteron i wzrostu.

Stwierdzono do empirycznie, że ćwiczący mający w swoich planach przysiady uzyskiwali lepsze efekty w rozwoju np. mięśni ramion niż ci, którzy przysiadów nie wykonywali.

Kilka ważnych wskazówek, o czym warto pamiętać przy tym ćwiczeniu:


 

1. Bardzo ważne jest utrzymanie naturalnej krzywizny kręgosłupa  i niedopuszczenie do jakiegokolwiek jego załamania (niedopuszczalne jest robienie tzw. kociego grzbietu). Usztywnienie części lędźwiowej uzyskuje się przez uwypuklenie klatki piersiowej do przodu i jednoczesne cofnięcie bioder oraz przez ściągnięcie łopatek i wąski chwyt sztangi, jak najbliżej klatki piersiowej.

2. W czasie ruchu w dół nabieramy powietrza i wstrzymujemy na wdechu do chwili pokonania momentu krytycznego podczas ruchu w górę. Dopiero potem wydychamy powietrze. Napełnienie płuc w 70 procentach daje nam "najlepsze wsparcie" dla obciążonego tułowia, dzięki czemu możemy podnieść największy ciężar.

3. Możemy stosować różny rozstaw nóg i podkładki pod pięty, ale zawsze w ramach indywidualnych możliwości ruchowych ćwiczącego - nigdy nie przesadzajmy ze ślepym naśladowaniem innych. Zawsze dla własnego bezpieczeństwa trzeba kierować się zasada, że równowaga jest sprawą nadrzędną nad wszelkimi eksperymentami.

4. Bandażowanie kolan - tu opinie są podzielone. Przeciwnicy bandażowania kolan twierdzą, że uniemożliwia to ich wzmacnianie. Zwolennicy bronią bandażowania ze względu na jego rolę ochronną. Proponuję na mniejszych ciężarach ćwiczyć bez bandaży a do ciężarów bliskich maksymalnych bandażować kolana. Tak trenuje Jan Łuka, którego staż treningowy wynosi ponad 40 lat i zachował swoje kolana bez urazów mimo dźwigania w tym ćwiczeniu ciężarów ok. 300 kg.

 
www.design-joomla.pl